polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Tzadik Poznań Festiwal 2011
Poznań | 22-24.07.

Kolejna edycja Tzadik Poznań Festival za nami. Tym razem wrażenia zapewnili głównie polscy muzycy - nietuzinkowo nawiązujący do żydowskiej tradycji muzycznej, wyciągający z niej najciekawsze wątki i prezentujący je w nowym, współczesnym świetle, obficie uzupełniając je własnym podejściem do muzyki jazzowej i nie tylko.

Fenomenalnie wypadł Mikołaj Trzaska, który grając solo płacze, łka, podnieca się, doznaje uniesień i ekstaz, a część publiczności, dzięki muzyce, robi to razem z nim. Wykorzystując saksofon altowy, klarnet basowy i tarogato, jak sam przyznaje, chce z innej perspektywy ukazać współczesne brzmienie muzyki żydowskiej i to doskonale mu wychodzi. Szkoda tylko że zachowanie publiczności i bardzo duszna sala utrudniały komfortowy odbiór. Wymowna anegdota z koncertu: W przerwie między utworami, już pod koniec koncertu, Mikołaj oznajmił publice, że „teraz nie zastanawia się już co zagrać, ale o czym.” Odpowiedział mu z pierwszego rzędu głos kobiecy, żeby zagrał „o miłości”. Trzaska uprzejmie odpowiedział - „widocznie Pani nie słuchała"...

Undivided z kolei łączy poruszające melodie ze swobodą improwizacją, opartą na emocjach muzyków. Zespół poruszał się w spectrum muzycznym od liryzmu, piękna, delikatności w graniu (główne motywy), przez nastrój egzystencjalnego niepokoju, do twardych i zimnych dźwięków. Imponuje świetna gra składu zaczynając od lidera, Wacława Zimpla, który jest najmłodszy, po Klausa Kugela, Marka Tokara i Bobby'ego Few, genialnego pianisty oraz specjalnego gościa Perry'ego Robinsona, klarnecisty z Nowego Jorku.

Zimpel i Robinson powrócili w ramach koncertu Muzyka Żydów z Jemenu, na którym wystąpili z Raphaelem Rogińskim i Michaelem Zerangiem. To próba twórczego odwołania do mało znanej i słabo zbadanej muzyki Żydów z tego rejonu. Wspaniale było usłyszeć tak stare melodie, powstałe w oderwaniu od głównego nurtu muzycznej kultury żydowskiej, a będące pod mocnym wpływem kultury Beduinów i Arabów, grane przez tak świetnych muzyków. Ich porozumienie było bardzo głębokie, przez co muzyka płynęła swobodnie i lekko. Efekt rewelacyjny.

Jak kalejdoskop mieniła się muzyka składu Żydowski Surf, będącego kolejnym z projektów warszawskich chłopaków: Raphaela Rogińskiego, Macia Morettiego i Bartka Tycińskiego oraz Oli Rzepki. Fantastyczne połączenie muzyki surferskiej z rockiem, melodiami żydowskimi i avant-jazzowym zacięciem robiło wrażenie w przypadku każdego z nich – Macio grał skupiony, opanowany, pełen spokoju, Rogiński był pełen ekstazy i uniesienia, Tyciński grał precyzyjnie i stylowo, a sekcję rytmiczną pięknie wygrywała Rzepka. Świetny koncert, dużo lepszy niż ten, którym kiedyś debiutowali w Warszawie.

Świetnym uzupełnieniem programu festiwalu był koncert młodego zespołu Daktari. Wśród swoich inspiracji wymieniają m.in. Sonic Youth, Gastr Del Sol, A. Hilla i J. Hemphilla. Podczas koncertu przedstawili autorskie kompozycje pochodzące z debiutanckiej płyty „This is the last song I wrote about Jews. Vol. 1”. Koncert niezły, zespół rozwinął się muzycznie w porównaniu do koncertu słyszanego przeze mnie mnie więcej rok temu, oby tak dalej. Na Meadow Quartet niestety nie udało nam się dotrzeć. Festiwal ukoronował jam w Dragonie, z udziałem Wacława Zimpla, Raphaela Rogińskiego, Perry'ego Robinsona, Marka Tokara, Michaela Zeranga i innych.

[zdjęcia: Michał Małota]

Żydzi z Jemenu [fot. Michał Małota]
Żydzi z Jemenu [fot. Michał Małota]
Żydzi z Jemenu [fot. Michał Małota]
Żydzi z Jemenu [fot. Michał Małota]
Undivided [fot. Michał Małota]
Undivided [fot. Michał Małota]
Undivided [fot. Michał Małota]
Undivided [fot. Michał Małota]
Undivided [fot. Michał Małota]
Mikołaj Trzaska Solo [fot. Michał Małota]
Mikołaj Trzaska Solo [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Żydowski Surf [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]
Daktari [fot. Michał Małota]
Daktari [fot. Michał Małota]
Jam w Dragonie [fot. Michał Małota]