polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Fuck Buttons
Powiększenie | Warszawa | 01.05.10

Czy ukuto już termin indie-noise? Fuck Buttons wszystkie okoliczności sprzyjają - pochodzą z kultowego Bristolu, wydaje ich ATP, na piczforku ich uwielbiają. Muzyka jednak nuży i nie wiadomo, czy ich sceniczne występy to dj sety, czy koncerty na żywo. Niby słyszymy wokale, ktoś wali w bębenek, gadżetów sporo, ale po trzech utworach już wszystko wiadomo i momentami trudno wyzbyć się wrażenia, że chłopaki puszczają to, co słyszeliśmy na płycie w domu.

Właśnie wykonałem test gugla - na "indie-noise" się na allegro HEALTH sprzedaje. Ale ci to przynajmniej grają koncerty, że aż dreszcze przechodzą...

 

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]
Fuck Buttons [fot. Piotr Lewandowski]