polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
BLINDEAD Autoscopia: Murder In Phazes

BLINDEAD
Autoscopia: Murder In Phazes

Wreszcie doczekaliśmy się w naszym kraju zespołu, który jest godnym reprezentantem sceny sludge/doom/postrock. Drugi album Blindead można śmiało postawić na półce obok "Eternal Kingdom" Cult Of Luna, "Oceanic" Isis czy "The Ritual Fires Of Abandonment" Minsk. Wyraźnie słychać twórczy postęp, którego zalążki pączkowały już na debiucie "Devouring Weakness" z 2006 roku. Utwory są bardziej dopracowane, transowe i pełne ciężkich gitarowych partii. Jeśli już pojawiają się spokojne fragmenty, to albo zabarwione są elektroniką albo gitary służą za tło dla gardłowego wokalu. Odpowiedzialny za te partie Nick, raz zdziera gardło do granic wytrzymałości, by po kilku chwilach przejść do spokojnych deklamacji. Czuć że "Autoscopia" nie jest albumem nagranym na chybcika. Grupa stworzyła koncept album, gdzie muzyka, teksty i oprawa graficzna wzajemnie się dopełniają. Miałem okazję posłuchać nowych utworów na koncertach Blindead. I mogę z pełną odpowiedzialnością napisać, iż w wersji scenicznej "Autoscopia" jeszcze bardziej wciąga w swój mroczny świat. Wypada życzyć zespołowi przebicia się z tym albumem poza Polskę, bo szkoda byłoby zmarnować taki potencjał.

[Marc!n Ratyński]