polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
KARI RUESLATTEN Other People's Stories

KARI RUESLATTEN
Other People's Stories

Zapewne nigdy nie dotarłbym do solowych nagrań tej Norweżki, gdyby nie jej udział w The 3rd And The Mortal czy też w projekcie Storm. Tam zdobywała muzyczne szlify, podpatrywała, uczyła się pracy w studio. Jednak głosem od zawsze potrafiła wytworzyć piękny klimat. I to właśnie także udowadnia na swoich solowych albumach. "Other People's Stories" to już piąty, autorski krążek Kari, nagrany przy wydatnej pomocy Roya Ole Forlanda. Rueslatten, jak na prawdziwą Skandynawkę przystało, wplata do swojej twórczości ascetyczne, chłodne dźwięki. Elektronika jest tu na równych prawach z popfolkowymi motywami. Raz jest blisko Bjork ("Fishing"), innym razem kojąco, spokojnie, kobieco ("Ride"). Płyta iskrzy od różnorodności, bo Kari urozmaica swoje partie; muzycznie przechodzimy przez wielobarwny konglomerat, raz oparty na tradycyjnej sekcji rytmicznej, a innym razem na oszczędnie zaaranżowanym programowanym podkładzie. Pierwotnie "Other People's Stories" został nagrany w 2004 roku. Recenzowana tu wersja to ponownie zremasterowany album, wzbogacony o trzy dodatkowe utwory. Przede wszystkim "The Hurting Game", który nie wszedł na pierwsze wydanie płyty. Kompozycja bynajmniej nie odstająca poziomem od podstawowej wersji albumu, oparta na wyważonym rytmie i płynącym głosie Kari. Następnie dwa remiksy. "Dog Star" autorstwa Ugress z niepokojącym, jakby filmowym motywem w tle. I na koniec remiks "When Lilies Bloom On Winter Days", wspólnie stworzony przez Magenta i Bratland. Urokliwą popową piosenkę udało się tu podrasować gitarowym brzmieniem. Osobna kwestia to wydanie płyty. Piękne zdjęcia i gustowny digipack. To powinno być dodatkowym magnesem. Rekomendacja!

[Marc!n Ratyński]