polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ZWEIZZ The Yawn Of The New Age

ZWEIZZ
The Yawn Of The New Age

Pod tajemniczym szyldem Zweizz ukrywa się Svein Egil Hatlevik - norweski muzyk związany z Dodheimsgard, Fleurety i Aphrodisiac. Po wydaniu winylowej EP-ki "Black Necrotic Obfuscation" w 2004 roku, Vendlus Records promuje obecnie debiutancki krążek niepokornego, dźwiękowego wizjonera. Oparta na samplach i powykręcanej elektronice forma zawarta na "The Yawn Of The New Age" niewiele ma wspólnego z szeroko rozumianą muzyką. W oparach szumów, sampli rodem z komputerów Spectrum czy C64 i rozedrganej rytmiki Zweizz buduje swój świat. Wpływy black metalu z macierzystych grup Sveina są tu obecne w naprawdę śladowych ilościach. Dominuje przeraźliwie surowa, ascetyczna forma, pełna bliżej niesprecyzowanych dźwięków. Niezbyt gęste struktury, pewna lekkość i postindustrialny charakter całości potęgują wrażenie przystępności materiału. Z drugiej strony brak tu jakichkolwiek melodii. Wokal pojawia się sporadycznie i schowany jest raczej w tle. Zweizz kieruje się w stronę minimalizmu, angażując pokłady klinicznie czystych pisków i tarć. Tak mógłby wyglądać koniec świata za kołem podbiegunowym. A z drugiej strony, mam nieodparte wrażenie, że Hatlevik puszcza do słuchacza oko. Ta różowa szata graficzna i tytuły w stylu "Big Black Dick" czy "Masturbatory Attention Deficit Disorder" są tego najlepszym przykładem. Ogólnie, dość intrygująca, warta poznania, płyta.

[Marc!n Ratyński]