polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
DINOSAUR JR. Beyond

DINOSAUR JR.
Beyond

Sporo wody upłynęło od kiedy ostatnio słyszeliśmy nowe nagrania Dinosaur Jr. Od wydania "Hand it Over" minęło okrągłe dziesięć lat, a przecież nie były to dinozaury w oryginalnym składzie. Do niego musielibyśmy się cofnąć niemal kolejną dekadę. Wydanie "Beyond" nie jest jednak zaskoczeniem. Dwa lata temu niemożliwe stało się możliwe - doszło do reaktywacji zespołu w oryginalnym składzie. Lou Barlow, Murph oraz rzecz jasna J. Mascis zgadali się, by zagrać garść koncertów przy okazji reedycji trzech pierwszych płyt dinozaurów. Spotkanie było na tyle udane, że trasa doczekała się swej kontynuacji. Kolejnym krokiem było wejście do studia, czego rezultatem jest prawie pięćdziesiąt minut świeżej muzyki. Od razu uspokajam wszystkich tych, którzy mogli mieć obawy o kondycję, w końcu nie najmłodszych już, członków zespołu. Te długie lata zdobywanych doświadczeń przełożyły się na swobodę gry i pewność siebie, a nie na brak świeżości. Słuchając energetycznych utworów, które wypełniają "Beyond", w żaden sposób nie odczuwa się tej długiej przerwy.

Muzyka dinozaurów jak zwykle sprowadza się do niezbyt skomplikowanych gitarowych kawałków, których charakterystyczną cechą są melodyjne refreny i zaciągająco-jęczące gitarowe improwizacje. Nie brzmi to może zbyt oryginalnie, ale nie o przesadne kombinowanie tu chodzi. Liczy się bezpośredniość i dynamika rockowego grania, które jest w stanie rozruszać nawet największego sztywniaka. Cel ten zapewne dużo trudniej byłoby osiągnąć, gdyby nie śpiew Mascisa. Jego charakterystyczny, ciepły, nieco zadziorny głos doskonale zgrywa się z piszczącymi gitarami, nadając im przyjemne oblicze. W czasach gitarowej rewolucji pozwalał on odróżnić muzykę dinozaurów od wielu podobnych im zespołów. Dziś nadal świetnie się go słucha, przyswajając te ciepłe nuty otoczone gitarowym brudem. Ich połączenie ma w sobie coś szczerego i bezpretensjonalnego, co sprawia, że te nieskomplikowane, nawet czasem dość wyświechtane pomysły, nadal przyciągają i cieszą. "Beyond", jak za najlepszych czasów, jest wypełniony właśnie takimi dźwiękami, a utwory jak "Almost Ready" czy "Back to Your Heart" mogą spokojnie stanąć w jednym rzędzie z najlepszymi kompozycjami Dinosaur Jr. To doskonały powrót po latach, który pozwala z optymizmem patrzeć na przyszłość Mascisa i spółki.

[Aleksander Kobyłka]