polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
DAVID JACK Iron out San Francisco

DAVID JACK
Iron out San Francisco

David Jack to jeden z najbardziej niedocenianych speców do wycinania, mieszania, sklejania i odtwarzania wszelkiej maści dźwięków. Ten pochodzący ze Szkocji twórca, ex-techniczny Mogwaia, ma na swoim koncie już trzy płyty, które spokojnie mogłyby stawać w szranki z dokonaniami prominentnych postaci instrumentalnego hip-hopu. Ze względu na bogactwo stosowanych brzmień nawiązuje do mistrza DJ Shadowa, jego kompozycyjne pomysły przywodzą na myśl również Prefuse 73. Cechą charakterystyczną Jacka jest częste sięganie do muzyki poważnej. Tak jest również na najnowszej płycie Iron out San Francisco, gdzie możemy przykładowo usłyszeć utwór oparty na fragmencie kwartetu smyczkowego Franciszka Schuberta. Często używając takich sampli, tworzy ciekawe kompilacje instrumentów rodem z filharmonii z akcesoriami współczesnego didżeja. Oprócz wspomnianych smyczków Jack obficie stosuje różnorodne brzmienia żywych instrumentów- gitarę, pianino, organy czy flet. Jego koncerty nie są jednoosobowym występem człowieka schowanego za dużą ilością elektronicznego sprzętu, bierze w nich udział kilkuosobowy zespół autentycznych muzyków. Stąd, na Iron out San Francisco, nie usłyszymy technicznych fajerwerków czy taniego efekciarstwa, a raczej przemyślane kompozycje, pełne różnorodnych motywów i zaskakujących kontrastów. Często wymykają się one stricte hip-hopowej stylistyce, skłaniając się ku funkowemu pulsowi czy nawet rockowym pierwiastkom. Wszelkie schematy ustępują miejsca twórczym pomysłom. Muzyka Jacka nurza się w dość specyficznym stylu retro, w którym mieszają się rytmiczne podkłady, pociągłe smyczki, zsamplowane wokale i żywe instrumenty. Polecam wszystkim miłośnikom takich kolorowych mieszanek, a zwłaszcza tym, którzy nie mogą się już doczekać najnowszych nagrań Rjd2 - podobieństwa niezamierzone, ale widoczne.

[Aleksander Kobyłka]